Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej

EWANGELIA I ROZWAŻANIE
modlitwawdrodze.pl

Z historii placówek misyjnych

Siostry Służebniczki NMP Starowiejskie w służbie Ewangelii w Afryce od 1928 roku

Pierwsza grupa sióstr

Bł. Edmund Bojanowski, uwrażliwiał siostry, by spieszyły z pomocą tam, gdzie jest potrzeba, gdzie ktoś czeka na ich posługę miłości. Zgromadzenie rozwijając się, zakładało nowe placówki i zaczęło stopniowo obejmować zasięgiem oddziaływania kolejne części podzielonych przez zaborców ziem Polski. 

Wyjeżdżając w 1913 r. do Rodezji Północnej (późniejszej Zambii), o. Apoloniusz Kraupa SJ, z grobu swojej rodzonej siostry, s. Karoliny - służebniczki zmarłej na gruźlicę w 18 roku życia, zaraz po złożeniu profesji zakonnej - zabrał grudkę ziemi, aby rozrzucić ją na Czarnym Lądzie. Pragnął, by z tego „zasiewu wzrosły tam służebniczki, misjonarki”. To pragnienie spełniło się już po jego śmierci, gdy polscy jezuici, pracujący na misjach zwrócili się do przełożonej generalnej z prośbą o przysłanie sióstr. Od razu zgłosiło się wiele ochotniczek do wyjazdu. W 1928 roku wyruszyły dwie grupy: cztery siostry 24 kwietnia - s. Rufina Świrska, s. Romana Wilk, s. Frydolina Mącior i s. Urszula Wiktor oraz 5 grudnia druga grupa misjonarek w składzie: s. Melania Galus, s. Adalberta Rajchel, s. Chrystiana Gondek, s. Cypriana Małecka.

Druga grupa sióstr

Chingombe - misja ufundowana przez Matkę Teresę Ledóchowską, to pierwsze miejsce, w którym służebniczki starowiejskie podjęły pracę w 1928 roku. Wioska znajduje się pomiędzy wysokimi górami, w dolinie rzeki o tej samej nazwie. Ze względu na niezwykle trudny dojazd (a w porze deszczowej praktycznie niemożliwy), upalny klimat i dużą zachorowalność na malarię jest to jedna z najtrudniejszych placówek misyjnych. W 1929 r. siostry służebniczki założyły tu internat i szkołę dla dziewcząt oraz na wioskach uczyły dorosłych i dzieci czytania, pisania, rachunków i śpiewu. W 1938 r. rozpoczęły nauczanie chłopców w szkole centralnej. Ogromną barierę stanowił tam język, gdyż miejscowa ludność posługiwała się 10 narzeczami. Uczono zatem języka angielskiego. Misjonarki opiekowały się także chorymi i troszczyły się o kościół misyjny.

Kasisi - po półtoramiesięcznej podróży służebniczki starowiejskie dojechały tam 15 czerwca 1928 r. Najpierw, by douczyć się języka, przez pewien czas przebywały w Chikuni, korzystając ze szkoły dla chłopców prowadzonej przez ojców jezuitów. W styczniu 1929 r. objęły w Kasisi dom po siostrach dominikankach niemieckich. Zajęły się przede wszystkim dziećmi – sierotami oraz dziewczętami i chłopcami, dla których prowadziły szkołę i mały internat. Równolegle chodziły w teren, by katechizować oraz służyć chorym i opiekowały się kościołem parafialnym.  Stopniowo przybywało sierot, dlatego zaistniała potrzeba rozbudowy domu specjalnie dla nich.

Oprócz sierocińca, w późniejszych latach wyodrębniona została również druga, oddzielna placówka w Kasisi, zajmująca się pracą parafialną i nauczaniem dzieci. W 1937 roku liczba dzieci uczęszczających do szkoły w Kasisi wynosiła 130, z czego 60 było na stałym utrzymaniu misji. Siostry przyczyniły się do rozwoju szkolnictwa w Zambii, prowadząc w Kasisi szkołę podstawową oraz średnią szkołę dla dziewcząt, na bardzo wysokim poziomie.

Siostry początkowo pracowały na dwóch placówkach misyjnych, ale wzrastała liczba podopiecznych i potrzeb, toteż 27 lutego 1931 r. dojechały s. Adolfa Pięta i s. Amalia Różowicz. W listopadzie 1931 r. zostały wysłane do Londynu z Polski dwie siostry na dwuletnie Misyjne Studium Pedagogiczne. Jedna z nich, na skutek choroby po roku wróciła do kraju, a na jej miejsce w 1933 r. przyjechała inna. 20 czerwca 1935 r. po studium w Londynie do Afryki przyjechała s. Petronela Krypel i s. Stanisława Łabno, i 20 lipca 1936 r., także po nauce w Londynie - s. Laurencja Dydek i s. Alojza Krypel, rodzona siostra s. Petroneli. 

Katondwe - to kolejne miejsce pracy służebniczek starowiejskich od 1939 roku. Misja znajduje się w dolinie rzeki Luangwa, w południowo-wschodnim rejonie Zambii, w pobliżu granicy z Zimbabwe i Mozambikiem. Oddalone jest od stolicy kraju Lusaki o około 300 km. S. Alojza Pięta obsługiwała tam szpitalik misyjny i przychodzących chorych, zwłaszcza trędowatych, prowadziła kuchnię dla ojców jezuitów i sióstr, s. Frydolina Mącior prowadziła szwalnię, obsługiwała zakrystię przy kościele, a s. Urszula Wiktor była organistką i uczyła śpiewu dzieci oraz wyjeżdżała do wiosek, by katechizować kobiety i odwiedzać chorych.

Johannesburg w Republice Południowej Afryki - powstanie placówki.
Przyjazdy nowych misjonarek z Polski do Rodezji Północnej w latach II wojny światowej i reżimu komunistycznego nie były możliwe aż do 1963 roku, gdy po raz pierwszy władze PRL wydały paszporty starającym się o nie siostrom. Jednak już w 1943 r. do sióstr misjonarek zaczęły się zgłaszać jako kandydatki do życia zakonnego w Zgromadzeniu dziewczęta wywiezione wraz z rodzinami ze wschodnich terenów przedwojennej Polski w głąb Rosji, a teraz przebywające w obozach polskich uchodźców wojennych, rozmieszczonych w Rodezji i Tanganice. Niestety, ich wyjazd do nowicjatu w Polsce nie był możliwy, a najbliższy dom formacyjny znajdował się wówczas w USA, gdzie służebniczki pracowały od 1924 roku. W 1946 roku s. Christiana Gondek na wezwanie konsulatu amerykańskiego w Johannesburgu przyjechała tam wraz z kandydatkami. W RPA bezskutecznie oczekiwały na wizę do Ameryki, a w końcu miejscowy biskup zachęcił siostry, aby pozostały tam i rozwinęły działalność zgodną z charyzmatem zgromadzenia. W 1948 roku, po długich staraniach oficjalnie erygowano dom zakonny i nowicjat.

Nowicjat w Karenda (w ówczesnej Rodezji Północnej) dla powołań tubylczych otwarto w 1954 r., gdy afrykańskie dziewczęta również wyraziły pragnienie wstąpienia do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek. Pierwszą mistrzynią została s. Stanisława Łabno.

Lusaka - Matero - w 1959 r. ojcowie jezuici otworzyli w Matero szkołę podstawową dla dziewcząt im. św. Moniki i poprosili, aby siostry podjęły w niej pracę. Pierwszą kierowniczką została s. Faustyna Mulenga - Zambijka. Zgłosiło się od razu 240 dziewcząt. Początkowo siostry mieszkały w wynajętej przyczepie campingowej, kończąc budowę domu zakonnego.

W 1968 roku na terenie Afryki erygowana została prowincja Zgromadzenia, której patronuje św. Karol Lwanga, a rok później liczba rodowitych sióstr Afrykanek przewyższyła liczbę misjonarek z Polski.

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
33 0.071619987487793