W dniu 3 maja 2026 r. miały miejsce obchody jubileuszowe z racji 150-lecia pobytu Sióstr Służebniczek w Krzeczowie. Mszy Świętej przewodniczył oraz homilię wygłosił ksiądz kanonik dr hab. Jan Dohnalik, Kanclerz Kurii Metropolitarnej w Krakowie.Tużprzed Eucharystią, s. Maria Mięsowska, rodaczka z Krzeczowa przedstawiła historię pobytu sióstr, ich wkład w wychowanie i troskę o najbardziej potrzebujących w ciągu minionych lat. Na końcu Mszy Świętej dzieci z ochronki przedstawiły krótki montaż słowno-muzyczny, następnie
przedstawiciele różnych grup parafialnych na czele z Księdzem Proboszczem a także władze gminy i sołtys wsi złożyli życzenia i podziękowania siostrom za ich pracę. Wójt Gminy Lubień przekazał na ręce Siostry Przełożonej, s. Teresy Spery, list gratulacyjny oraz bon pieniężny na remont drogi przed domem Sióstr. W uroczystości wzięło udział 23 Siostry: Siostra Wikaria Generalna s. Maria Malinowska wraz z Siostra Asystentką s. Marią Woszczyną,Matka Prowincjalna Kazimiera Perz wraz z zarządem, siostry które pracowały w Krzeczowie, siostry rodaczki oraz siostry z okolicznych domów.
Krótka historia domu w Krzeczowie
Siostry Służebniczki przybyły do Krzeczowa dnia 28 kwietnia 1876 r., czyli niecałe 5 lat od śmierci bł. Edmunda. Przez kilka dni była wraz z nimi Matka Leona Jankiewicz, imiona i nazwiska pozostałych sióstr nie zostały odnotowane. Przez te 150 lat pracowało w Krzeczowie 213 sióstr. Głównymi inicjatorami otwarcia placówki byli właściciele wioski – księstwo Cecylia i Jerzy Lubomirscy. Budynek szkolny, w którym zamieszkały siostry – wzniesiony został przez Gminę, przy materialnej pomocy księżnej. Była to trzecia z kolei placówka Sióstr Służebniczek na terenie Archidiecezji Krakowskiej, po Pisarach i Świątnikach Górnych.
Siostry założyły tutaj szkołę i zaopiekowały się miejscową świątynią, objęły także opieką chorych, odwiedzając ich po domach a także w swoim domu udzielały pierwszej pomocy zgłaszającym się chorym. Oprócz pracy oświatowej siostry prowadziły także organizacje religijne, zwłaszcza Żywy Różaniec, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej, Krucjatę Eucharystyczną, a także bibliotekę, koło PCK, spółdzielnię szkolną, koła zainteresowań, organizowały przedstawienia, loterie i różne uroczystości. W czasie ferii zimowych czynna była świetlica, a w lecie - półkolonie. W domu sióstr odbywały się także kursy dla mieszkańców wioski, np. czytania i pisania, kroju i szycia, gotowania, haftu, robót ręcznych itp.
Piękną kartę historii zapisały Siostry Służebniczki w Krzeczowie w czasie II wojny światowej, kiedy podtrzymywały wśród ludności ducha narodowego, prowadząc tajne nauczanie oraz rozszerzyły zakres pracy charytatywnej. S. Lidia Smoleń wraz z s. Cyprianą Babiak znalazła się wśród aresztowanych w czasie pacyfikacji wsi z 19 na 20 czerwca 1943 r. Naszą winą było, że o partyzantach wiedziałyśmy i znałyśmy „Juranda”, a przez to byłyśmy nielojalne względem państwa niemieckiego - napisała w swoich wojennych wspomnieniach s. Lidia. Przez tydzień siostry zatrzymano w więzieniu w Zakopanem, następnie przez trzy tygodnie w Krakowie przy ul. Montelupich, skąd dnia 20 VII 1943 r. zostały przewiezione do Oświęcimia. Obydwie siostry przeżyły pobyt w obozie. Zostały przydzielone do pracy przy chorych na rewirze. Tutaj były świadkami ostatnich tygodni życia i świątobliwej śmierci bł. s. Celestyny Faron. Trzy dni przed wyzwoleniem Oświęcimia, s. Cypriana została wywieziona do Ravensbruck, gdzie w maju także odzyskała wolność. Jej powrót do Polski wraz z dziećmi, którymi opiekowała się, trwał trzy miesiące. S. Lidia po oswobodzeniu obozu w Oświęcimiu udała się piechotą przez Kęty, Andrychów, Kalwarię Zebrzydowską i Myślenice do Krzeczowa, gdzie powróciła 20 II 1945 r. Po kilku dniach odpoczynku zgłosiła władzom oświatowym w Myślenicach gotowość do podjęcia pracy w szkole i 1 IX 1945 r. faktycznie znów ją rozpoczęła. W 1949 r. odebrano siostrom służebniczkom prawo nauczania przedmiotów świeckich, pozwalając przez pewien czas zwolnionym nauczycielkom uczyć w szkole religii.
Obecnie siostry katechizują w szkole, opiekują się kościołem, a także od lutego 2004 roku, prowadzą Ochronkę, w której teraz jest 33 dzieci. Tamtejsza okolica była także urodzajną glebą dla nowych powołań. Z Krzeczowa bowiem wstąpiło w szeregi Służebniczek 18 dziewcząt, 6 z Lubnia i 1 z Tenczyna.